WP

WP Dom

Rynek
Wykańczanie
Wnętrza
Wokół domu

Większe miasto z tanimi mieszkaniami - czy to możliwe?

Największe krajowe metropolie są swoistym magnesem dla studentów i młodych pracowników. Deweloperzy nie mogą narzekać na sprzedaż lokali. Jednocześnie Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław czy Gdańsk zniechęcają mnóstwo osób wysokimi cenami mieszkań. Wielu młodych Polaków wolałoby osiedlić się w mieście, które ze względu na wielkość zapewnia sporo rozrywek, ma dość niskie bezrobocie i jednocześnie nie odstrasza kosztami zakupu M. Właśnie dlatego eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili poszukać polskich miast spełniających takie kryteria. Niektóre z nich są ciekawą alternatywą dla metropolii.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Większe miasto z tanimi mieszkaniami - czy to możliwe?
(iStock.com)
WP

Większe miasta czasem mają lokale tańsze od średniej

W przypadku miast innych niż krajowe metropolie i ośrodki wojewódzkie, niestety nie możemy liczyć na dane o cenach mieszkań z 2018 r. lub 2019 r. Główny Urząd Statystyczny jest praktycznie jedyną instytucją, która regularnie bada przeciętne koszty zakupu M na terenie takich nieco mniejszych miast. Warto wiedzieć, że GUS dopiero jesienią 2018 r. podał przeciętne ceny 1 mkw. mieszkań ze wszystkich miast na prawach powiatu odnotowane w 2017 r. Te GUS-owskie statystyki bazujące na aktach notarialnych, dotyczą faktycznie zrealizowanych transakcji, co znacząco zwiększa ich przydatność.

Na podstawie danych GUS-u, eksperci portalu RynekPierwotny.pl wybrali te miasta na prawach powiatu, które w 2017 r. liczyły ponad 100 000 mieszkańców i cechowały się przeciętną (medianową) ceną sprzedaży 1 mkw. nowych i używanych lokali do 3500 zł/mkw. Poniższa tabela przedstawia właśnie takie ośrodki miejskie, na terenie których połowa lokali mieszkalnych sprzedawała się za kwotę mniejszą niż 3500 zł/mkw. Bardzo niskie ceny metrażu w 2017 r. notowano między innymi na obszarze Bytomia, Zabrza, Sosnowca, Legnicy, Częstochowy, Tarnowa, Radomia, Gliwic, Chorzowa, Elbląga oraz Katowic.

WP
RynekPierwotny.pl
Podziel się

Kluczowa wydaje się sytuacja na lokalnym rynku pracy

W powyższym zestawieniu eksperci portalu RynekPierwotny.pl oprócz medianowej ceny 1 mkw. lokali oraz liczby ludności poszczególnych miast, uwzględnili również poziom bezrobocia rejestrowanego (2018 r.) i przeciętnego wynagrodzenia brutto (2017 r.). Te dwa wskaźniki dotyczące rynku pracy zostały przedstawione w odniesieniu do średniej z całej Polski (wartość indeksu = 100).

Informacje pochodzące z rynku pracy okazują się bardzo ważne w kontekście wyboru miasta dobrego do zamieszkania. Doskonały przykład to Bytom, który w 2017 r. cechował się przeciętną ceną lokum wynoszącą zaledwie 1855 zł/mkw. (zobacz powyższa tabela). Problem polega na tym, że w 2018 r. stopa bezrobocia rejestrowanego wśród bytomian była o prawie dwie trzecie większa od ogólnopolskiej średniej. Zachęcająco nie wyglądają też dane o bytomskich wynagrodzeniach (tylko 90 proc. polskiej średniej z 2017 r.).

WP

Na podstawie danych z powyższej tabeli można wskazać kilka innych miast, które pod względem kondycji rynku pracy przedstawiają się znacznie lepiej niż Bytom i nie są metrażowo "drogie". Przykład stanowią chociażby następujące miasta: Zabrze, Rybnik, Dąbrowa Górnicza, Częstochowa i Gliwice. Ciekawie prezentują się także Katowice. Stolica Górnego Śląska jest "najdroższym" spośród analizowanych ośrodków miejskich. Katowice w porównaniu z innymi miastami o podobnej wielkości cechują się jednak o wiele niższymi cenami mieszkań. Warto też odnotować, że wspomniane miasto w 2018 r. wyróżniało się stopą bezrobocia o ponad 70 proc. niższą od krajowej średniej. Był to zdecydowanie najlepszy wynik wśród wszystkich większych miast z tanimi mieszkaniami.

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Polub WP Dom
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP