Trwa ładowanie...
ycipk-2oy7dh

Czy warto inwestować w szarą wodę?

Magazynowanie raz użytej wody to w Polsce wciąż mało znane i niezbyt popularne rozwiązanie, traktowane z lekkim obrzydzeniem. Tymczasem dzięki temu możesz zużywać nawet 30 proc. wody mniej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W sezonie wiosenno-letnim zużywamy spore ilości wody do podlewania ogrodu. Czy naprawdę trzeba do tego wykorzystywać deficytową wodę pitną?
W sezonie wiosenno-letnim zużywamy spore ilości wody do podlewania ogrodu. Czy naprawdę trzeba do tego wykorzystywać deficytową wodę pitną? (Shutterstock.com)
ycipk-2oy7dh

Niemal całą wodę ściekową, którą zużywamy w domu, z wyłączeniem tej, którą spłukujemy toaletę, można wykorzystać jeszcze raz. Mówimy wówczas o wodzie szarej, która nazwę zawdzięcza swemu kolorowi oraz statusowi, który nie kwalifikuje jej jako wody zdatnej do spożycia ani jako silnie skażonej. Wodą z mycia naczyń, prania i z kąpieli spłuczesz toaletę (wiesz, że spuszczasz w niej nawet 40 proc. wody zużywanej w gospodarstwie domowym?) albo podlejesz ogród. Ale nie tak od razu. Nawet woda do WC musi zostać najpierw oczyszczona.

Instalacja dualna

ycipk-2oy7dh

Żeby powtórnie wykorzystać zużytą już wodę, trzeba najpierw sporo zainwestować. Potrzebna będzie dualna instalacja, która odprowadzi szarą wodę do punktów poboru, ale również podwójny system kanalizacyjny – jeden do odprowadzana ścieków z miski ustępowej, a drugi do odprowadzania i oczyszczania wody z umywalki, wanny, pralki i zlewu (niekiedy w tych instalacjach wodę ze zlewu odprowadza się prosto do ścieków razem z wodą z toalety). Instalacje oczywiście muszą być od siebie szczelnie odizolowane.

Marzysz o domu pod miastem? Najpierw przeczytaj

Jak ją uzdatnić?

ycipk-2oy7dh

Mimo że woda szara nie jest traktowana jako ściek, jest przecież zanieczyszczona. Są w niej resztki jedzenia i sporo środków chemicznych, w dodatku do kanalizacji spływa ciepła, nie można jej więc po prostu magazynować. Trzeba zainstalować specjalny system filtrujący, dezynfekujący i napowietrzający. To właśnie będzie największy wydatek. Zwykle taki system składa się z dwóch zbiorników – w jednym odbywa się czyszczenie, a w drugim woda jest magazynowana. Pamiętaj jednak, że również oczyszczona szara woda nie powinna stać w zbiorniku zbyt długo. Po tych zabiegach nie będzie w żadnym wypadku nadawała się do picia, ale już do podlania ogródka jak najbardziej. Taka woda z mocno rozcieńczonymi detergentami nie tylko nie szkodzi roślinom, ale nawet im służy. Jest nawet możliwość oczyszczenia jej na tyle, żeby można jej było użyć do prania, choć to dosyć kontrowersyjny pomysł, który raczej nie spotka się z entuzjastycznym przyjęciem.

W Polsce nie ma osobnych przepisów regulujących wykorzystanie szarej wody. W tej sytuacji najlepiej opierać się na przepisach europejskich krajów, które wprowadziły takie regulacje.

ycipk-2oy7dh

Ile z tego będziesz miał?

No właśnie – na razie niewiele. Dziennie można uzyskać blisko 55 litrów wody szarej na osobę. Dwukrotne wykorzystywanie wody zmniejsza domowe zapotrzebowanie na wodę pitną oraz powstawanie ścieków o blisko 30 proc. Chociaż oszczędności są imponujące, na pieniądze to się nie przekłada, bo woda jest niezbyt droga, tymczasem dodatkowe instalacje, a zwłaszcza filtry – owszem. Tyle że to się może niedługo zmienić. A poza tym jest to rozwiązanie bardzo ekologiczne. Dlatego można, budując dom, zostawić sobie furtkę i pociągnąć dodatkową instalację. W odpowiednim momencie dokupisz resztę. Zasoby wody na kuli ziemskiej wciąż się kurczą i przyjdzie taki czas, że wszyscy zaciśniemy pasa. A raczej przykręcimy kurek.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

ycipk-2oy7dh
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2oy7dh

ycipk-2oy7dh
ycipk-2oy7dh