Trwa ładowanie...
d196iwl

Właściwa metoda rozpalania kominka. Nie podkładaj rozpałki od dołu

Jak krok po kroku rozpalić ogień w kominku, jakiej podpałki użyć, czy podpalanie od góry jest lepsze od tradycyjnego, co zrobić, żeby ogień nie przygasał, a drewno płonęło długo i nie dymiło? Metod jest wiele, ale nie wszystkie są równie dobre.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rozpalanie kominka może być podchwytliwe
Rozpalanie kominka może być podchwytliwe (Shutterstock.com)
d196iwl

Wrzucamy drewno do kominka, polewamy benzyną, ciskamy zapałkę – i już ogień płonie. W dodatku nie tylko w palenisku, ale i na dywanie, i na firankach… Takie sytuacje niestety ciągle jeszcze się zdarzają. Choć ogień w kominku wydaje się oswojony, to wciąż groźny żywioł. Nie warto ryzykować pożaru, dlatego do rozniecania ognia w kominku nigdy nie należy używać nafty, rozpuszczalników czy innych łatwopalnych cieczy.

Podpałki: którą wybrać?

Najprostszym wyjściem jest użycie gotowej podpałki w postaci przesyconych parafiną kostek. Niektóre z tych produktów, tzw. rozpalacze przypominają monstrualną, płonącą nawet 20 minut zapałkę, przed użyciem wystarczy potrzeć je o draskę. Ludzie radzili sobie jednak z rozpalaniem ognia na długo przed powstaniem takich przemysłowych ułatwień. Dziś także wystarcza samo drewno, jeśli tylko jest wystarczająco suche i podzielone na drobne kawałki. Przesycone żywicą drzazgi z drewna drzew iglastych błyskawicznie zajmują się ogniem i są idealną naturalną podpałką. Doskonale sprawdza się brzozowa kora, dobrze – garść bardzo cienkich patyczków. Jako podpałki można użyć także zgniecionego papieru. Kleje, farby drukarskie i uszlachetniacze nie są jednak obojętne dla zdrowia, część toksycznych substancji ulatnia się z dymem, część pozostaje w popiele.

Rozpalanie od góry

Tradycyjnie w kominku układa się kawałki drewna o coraz większej grubości, od drobnej podpałki do solidnych polan. Dokładnie tak samo, jak w ognisku na wolnym powietrzu. Dzięki temu ogień przenosi się łatwo na kolejne szczapy i szybko daje dużo ciepła. W ostatnich latach rośnie jednak popularność innego podejścia, rozpalania od góry. Przeciwnie niż w tradycyjnej metodzie, na spód kładzie się kilka grubych polan, w drugiej warstwie drwa nieco cieńsze, a pomiędzy nimi rozpałkę oraz drobne szczapki. Warstwy dobrze jest układać na krzyż, a pomiędzy kawałkami zostawić trochę wolnej przestrzeni, by zapewnić dostęp powietrza.

d196iwl

W tej metodzie ogień nie rozgrzewa całego drewna w palenisku jednocześnie. Rozpala się więc dość wolno, stopniowo obejmując niżej położone paliwo. Zamiast efektownych, huczących płomieni uzyskuje się więcej żaru. Dzięki temu mniej niespalonego gazu drzewnego ucieka z paleniska, straty energii są ograniczone, a w dodatku rzadziej trzeba dokładać paliwa. Z mniejszej ilości wydzielającego się dymu korzysta środowisko. I sąsiedzi.

Shutterstock.com

Paliwo do kominka

To, czy z komina wydobywać się będą kłęby dymu, zależy w dużej mierze od paliwa. Na opał nie nadaje się drewno świeże i mokre. Źle się pali, dymi, sadze osiadają przy tym na szybie i w przewodzie kominowym. Drewno powinno być suszone przynajmniej przez jeden sezon. Grube polana i pnie mogą jednak wymagać nawet trzech lat, nim osiągną optymalny poziom wilgotności tj. ok. 15%. Jako rozpałki można użyć drewna sosny, jodły czy świerka. Gęsta, ciężka buczyna czy drewno grabowe płoną wolniej i dłużej, dobrze podtrzymują płomień.

Shutterstock.com

Do prawidłowego spalania konieczna jest duża ilość tlenu. Podczas rozpalania i dokładania paliwa należy zapewnić maksymalny przepływ powietrza. Za to gdy w kominku pozostanie tylko żar, przepływ ten należy ograniczyć, by ciepło „nie uciekało w komin”.

Kto chce się zająć ognistym tematem na poważnie, powinien sięgnąć po bestseller sprzed kilku lat - "Porąb i spal. Wszystko co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie" - gdzie Lars Mytting ze zdumiewającą pasją opisuje zalety i wady różnych gatunków drewna, form siekier, rodzajów palenisk i wszelkich utensyliów związanych z rozpalaniem i podtrzymywaniem ognia, sposobów magazynowania paliwa, a nawet układania polan w ozdobne stosy.

d196iwl

Podziel się opinią

Share

d196iwl

d196iwl