WP Dom

Rynek
Wykańczanie
Wnętrza
Wokół domu

Zdrowe gotowanie: szybkowar kontra kombiwar i parowar

Może ze względu na zbliżone nazwy wydaje nam się, że są to podobne urządzania. Do pewnego stopnia tak właśnie jest, bo w każdym przypadku źródłem ciepła jest gorące powietrze lub para, a takie metody gotowania uchodzą za zdrowsze od tradycyjnych. Ale między parowarem, szybkowarem i kombiwarem są dość istotne różnice. Jakie?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Najpopularniejsze szybkowary wykonane są ze stali nierdzewnej (droższe) lub aluminium (tańsze).
Najpopularniejsze szybkowary wykonane są ze stali nierdzewnej (droższe) lub aluminium (tańsze). (Shutterstock.com)

Wysokie ciśnienie, gorące powietrze i para

Tak naprawdę każde z tych urządzeń działa na trochę innej zasadzie. Szybkowar, jak sama nazwa wskazuje, pozwala na szybkie gotowanie potraw: w ciągu kilku minut ugotujemy ziemniaki, zupę czy kurczaka. Dzieje się tak za sprawą wysokiego ciśnienia, które panuje wewnątrz urządzenia (w takich warunkach woda wrze w około 12 stopniach Celsjusza). W przypadku parowaru również nazwa wskazuje, co jest źródłem ciepła, które umożliwia gotowania potraw. Parę wodną uzyskujemy za pomocą podgrzewania wody ze zbiornika znajdującego się na samym dole. Z kolei kombiwar działa na zasadzie termoobiegu. Wysoka temperatura jest wytwarzana przez grzałkę elektryczną lub, coraz częściej, lampę halogenową. Następnie wentylator rozprowadza gorące powietrze po całym naczyniu i w taki właśnie sposób możemy przygotować sobie gorący posiłek.

Również ceny tych sprzętów są do siebie bardzo zbliżone - wynoszą kilkaset złotych. Wśród kombiwarów bez problemu znajdziemy urządzenie w przedziale od 120 zł do 220 zł. W przypadku parowarów poziom cen jest podobny, ale ich rozstrzał znacznie większy: już od kilkudziesięciu złotych aż do 600 czy 800 zł. Jeszcze większe "widełki" będą w przypadku szybkowarów - najprostsze urządzania kupimy już za kilkadziesiąt złotych, podczas gdy za najdroższe modele będziemy musieli zapłacić nawet do 2 tys. zł. Od czego zależy ta cena i na co zwrócić uwagę przy wyborze poszczególnych urządzeń?

Szybkowar – szybko, a dobrze

Urządzenia dzielą się ze względu na sposób zasilania (klasyczne i elektryczne), materiał, z jakiego są wykonane (aluminium, stal nierdzewna) oraz wielkość.

Bazą szybkowaru jest garnek, który kładziemy po prostu na gazie lub płycie elektrycznej. To najczęściej spotykane rozwiązanie, choć można go również używać na płytach indukcyjnych lub ceramicznych. Ale – uwaga! – trzeba to sprawdzić przy zakupie, gdyż dany model może być przystosowany do konkretnego rodzaju płyty. W przypadku szybkowaru elektrycznego jest to samodzielne urządzenie podłączane do sieci. Będzie przydatny szczególnie wtedy, kiedy nie mamy dostępu do kuchenki.

Najpopularniejsze szybkowary wykonane są ze stali nierdzewnej (droższe) lub aluminium (tańsze). Zasadniczą różnicą tutaj (prócz ceny) będzie waga (aluminiowe są lżejsze), ale przede wszystkim przewodzenie ciepła. Aluminium przewodzi je lepiej, w związku z tym szybciej się nagrzewa, ale również szybciej traci ciepło, które jest też bardziej równomiernie rozprowadzane. Dokładnie odwrotnie jest w przypadku naczyń ze stali nierdzewnej: wolniej się nagrzewają, ale również wolniej stygną. Jednak ten materiał jest bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne, np. zarysowania.

Trzeba też wybrać pojemność szybkowaru odpowiednią do potrzeb. Na rynku dominują takie o pojemności 6 litrów, odpowiednie dla 4-osobowej rodziny. Ze względu na ich popularność znajdziemy dla takich właśnie naczyń najwięcej przepisów kulinarnych. Ale w sprzedaży są też modele o pojemności od 2,5 aż do 9 litrów.

Ponieważ w szybkowarach do gotowania wykorzystuje się wysokie ciśnienie, trzeba zwrócić szczególną uwagę na kwestie bezpieczeństwa. Chodzi przede wszystkim o szczelność pokrywy, a także wyposażenie jej w specjalną blokadę uniemożliwiającą otwarcie podczas gotowania. Dobry szybkowar powinien być również wyposażony w regulator ciśnienia, a niektóre modele mają dodatkową podziałkę, która mówi nam, ile ono wynosi.

Sposób używania szybkowaru jest dość specyficzny, dlatego ma on swoje niewątpliwe zalety, ale również ograniczenia. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że gotowanie jedzenia jest całym cyklem, od momentu zamknięcia pokrywki aż do jej otwarcia. W tym czasie nie możemy nic zrobić z potrawą - ani jej posmakować, ani też dodać przypraw (musimy to zrobić przed rozpoczęciem gotowania). Ponadto w przypadku nieodpowiedniego użytkowania istnieje niebezpieczeństwo wybuchu szybkowaru.

Po stronie zalet trzeba zapisać przede wszystkim skrócony czas gotowania oraz, co za tym idzie, oszczędność energii. Przygotowane w ten sposób posiłki są zdrowe, zachowują swój smak oraz wszystkie wartości odżywcze. No i w żaden sposób nie da się ich przypalić.

Parowar – dobrze, ale dłużej

Podstawową, a może nawet jedyną wadą parowaru jest czas przyrządzania potraw, zdecydowanie dłuższy niż w przypadku szybkowaru. Jednym z podstawowych kryteriów będzie pojemność urządzenia. Do wyboru mamy zazwyczaj urządzania jedno-, dwu- lub trzykomorowe, od około 4 aż do 11 litrów, w przypadku tych ostatnich.

Pojemniki mogą być ułożone pionowo lub poziomo. Zaletą pierwszej opcji jest oszczędność miejsca. Problem polega na tym, że zapach warstwowo ułożonych potraw może się przenikać. Istotnym elementem parowaru jest sposób wlewania czy dolewania wody, z której uzyskujemy konieczną do gotowania parę. Ponieważ zbiornik znajduje się na dole urządzania, w przypadku parowaru typu "wieża" uzupełnienie wody jest kłopotliwe i będzie wymagało zdjęcia wszystkich potraw. Warto jednak wiedzieć, że na rynku dostępne są modele, które umożliwiają nalewanie wody z zewnątrz, za pomocą specjalnych lejków, bez zdejmowania góry lub nawet podczas gotowania.

Podstawowym kryterium wyboru parowaru będzie moc urządzenia. Mają one od 400 czy 500 watów, ale w sprzedaży są również takie o mocy 2200 watów. Większa moc to szybsze gotowanie: woda szybciej zamieni się w parę, a ta łatwiej i szybciej dotrze do potraw na samej górze parowaru. Ma to dwie poważne konsekwencje: jedna to stan naszego portfela (krótsze gotowanie to mniej zużytej energii), a druga to jakość ugotowanych w ten sposób potraw. Im krócej gotujemy, tym potrawy będą lepsze, smaczniejsze i zdrowsze. W większości przypadków optymalnym wyborem będzie moc około 800 lub 1000 wat.

Przy zakupie warto też zwrócić uwagę, czy steruje się nim w sposób mechaniczny, czy elektroniczny i jakie ma on funkcje dodatkowe: przyspieszony start (który pozwala gotować szybciej, a w związku z tym lepiej i zdrowiej), podtrzymywanie ciepła czy sygnalizację dźwiękową zakończenia gotowania. Kupując to urządzenie, warto też zwrócić uwagę na dodatkowe akcesoria, takie jak pojemniki do gotowania ryżu czy jajek.

Kombiwar – czyli mniejszy piekarnik

Urządzenie to składa się zwykle z żaroodpornego pojemnika, do której wkładamy potrawę, po której krąży gorące powietrze. Bardzo często kombiwar porównuje się do tradycyjnego piernika czy kuchenki mikrofalowej. Oferuje on podobne możliwości, jeśli chodzi o sposoby przyrządzania potraw, jednak potrafi robić to znacznie szybciej niż piekarnik, ale też jego pojemność jest zdecydowanie mniejsza. Mniejsza nie znaczy mała, bo również w kombiwarze bez problemu można zmieścić całego kurczaka. Standardowa pojemność tych urządzeń wynosi od 10 do 20 litrów, przy czym często można je wyposażyć w specjalne pierścienie, które dodatkowo zwiększają ją nawet o kilka litrów.

W odróżnieniu od parowaru czy szybkowaru, w których w zasadzie możemy tylko gotować, tu mamy do dyspozycji dużo więcej możliwości, bo możemy smażyć, grillować, a także piec. Przyrządzane w ten sposób potrawy mogą być zdrowsze, gdyż piec możemy nawet bez użycia tłuszczu. Dzięki specjalnej nakładce, do której nalewamy wody, możemy też gotować na parze.

Przy zakupie kombiwaru, podobnie jak w przypadku wcześniej omawianych urządzeń, trzeba zwrócić uwagę na moc urządzania. Zasada jest ta sama: im większa moc, tym szybciej będzie gotowa potrawa, podczas gotowania straci mniej substancji odżywczych, a nam zostanie więcej pieniędzy w portfelu. Zalecana moc to około 1000-1500 watów.

W przypadku kombiwarów istotna będzie możliwość regulacji temperatury. Najczęściej wynosi od 65 do 250 st. C i jest to wystarczający zakres do normalnego użytkowania. Jeśli jednak chcemy dodatkowo rozmrażać żywność czy też ją jedynie podgrzewać, warto poszukać modelu, którego regulacja zaczyna się już od 0 st. C.

Prócz tego warto się również zorientować, w jakie dodatkowe akcesoria można się zaopatrzyć. Mogą to być ruszty do grillowania ryb i mięsa (mogą być używane nawet dwa jednocześnie: niski i wysoki), a także specjalne tacki umożliwiające smażenie czy gotowanie na parze. Firmy oferują też rożnego rodzaju uchwyty (szczypce) do wyjmowania potraw lub szpilki, np. do robienia szaszłyków.

Kombiwary są więc najbardziej uniwersalnymi urządzaniami tego rodzaju. Oczywiście wszystkie możliwości przyrządzania jedzenia będą nam się wydawały atrakcyjne (zwłaszcza na początku), warto jednak zadać sobie pytanie, czy faktycznie będziemy z tych wszystkich opcji korzystać. Jeśli nie, warto zaopatrzyć się w prostszy sprzęt, parowar czy chociażby zwykłą kuchenkę mikrofalową.

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.