Trwa ładowanie...

Woda z kranu a zdrowie. Filtrować czy nie filtrować?

Z roku na rok jesteśmy bardziej świadomi odnośnie tego, co jemy i co pijemy. Tak samo jest w przypadku wody, gdzie do niedawna wszyscy unikali kranówki, ale teraz się to zmieniło. Jedni ufają stacjom uzdatniania wody, a inni decydują się na zakup różnego rodzaju filtrów. Kto ma rację? Jakie są zalety filtrowania?

Dzbanek filtrujący to dobry sposób na oszczędność, zwiększenie ilości pitej wody i bycie bardziej ekoDzbanek filtrujący to dobry sposób na oszczędność, zwiększenie ilości pitej wody i bycie bardziej ekoŹródło: Adobe Stock
d1piyhk
d1piyhk

Podróż do źródeł

Większość dużych miast jest zbudowana w pobliżu rzek i sporych rozmiarów jezior, które zapewniają wodę do celów gospodarczych i spożywczych. Mamy różne klasy czystości wody podziemnej oraz powierzchniowej. Zdatność do spożycia zależy od sposobu poboru, filtracji i uzdatniania. To ostatnie to proces fizyczno-chemiczny i w stacji uzdatniania wody przechodzi ona przez procesy napowietrzania, koagulacji, filtracji pospiesznej i powolnej w komorach z piaskiem i żwirem, co eliminuje zawiesiny, żelazo i inne zagrożenia, dodatkowej filtracji z użyciem aktywnego węgla, ozonowaniu i wreszcie dezynfekcji.

Wydaje się, że minęły już czasy, kiedy woda z kranu uchodziła za niezdrową, a to wszystko dzięki wprowadzaniu wyśrubowanych norm i udoskonalaniu procesów filtracji i uzdatniania. W wielu restauracjach na gości czeka na stołach karafka właśnie z wodą z kranu. Niektóre miasta organizują nawet kampanie społeczne zachęcające do picia kranówki. Tak zrobiło np. w 2021 r. Giżycko, gdzie władze przekonywały, że miejscowa kranówka ma wysoki stopień mineralizacji, więc jest zdrowsza niż niektóre wody butelkowane.

Dlaczego filtrujemy?

Fakt zachowania najwyższych standardów w kwestii filtracji i uzdatniania nie oznacza, że w drodze do kranu wszystko jest w porządku. Może się zdarzyć, że w rurach będą zalegać różnego rodzaju zanieczyszczenia i te zostaną powstrzymane przez domowe filtry. Kolejnym powodem jest zmiękczenie wody. O ile mówi się, że twarda woda jest dobra do picia, o tyle kamień jest wrogiem różnego rodzaju domowych urządzeń takich jak np. czajnik elektryczny lub ekspres do kawy. Twarda woda może też niekorzystnie wpływać na skórę i włosy, ponieważ będzie je wysuszać. Do tego dochodzi też aspekt ekonomiczny. Niektórzy nie ufając wodzie prosto z kranu wolą kupować tą butelkowaną, co przy wysokim spożyciu może generować wysokie koszty.

Jak filtrować?

Myśląc o filtrowaniu wody, od razu widzimy przed oczami dzbanki filtrujące z wkładami, w których znajdują się kratka filtracyjna zatrzymująca większe zanieczyszczenia, węgiel aktywny oczyszczający wodę z niebezpiecznych substancji oraz żywica jonowymienna odpowiedzialna za zmiękczanie. Filtry wymienia się co około 200 do 350 litrów, a o konieczności przeprowadzenia tego zabiegu informują specjalne wskaźniki. Poręcznym rozwiązaniem dla aktywnych są bidony z filtrem węglowym. Dalej mamy filtry kranowe i prysznicowe, które oczyszczają wodę "w locie". Można je montować na końcówce kranu lub np. przed baterią. Dzięki nim zadbacie o czystość i żywotność armatury, kafelków czy kabiny prysznicowej, bo zbierający się kamień może stać się uciążliwy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1piyhk
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d1piyhk