Pasteloza – kicz czy tradycja

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock, Łódź

/ 6Blokowiska jak sałatka warzywna

Obraz
© Shutterstock, Łódź

Jak to się dzieje, że chociaż wszyscy narzekamy na pastelowe blokowiska, betonowych szaf w kolorze landrynki wciąż przybywa? I jak sobie wytłumaczyć, że tak łatwo nam przychodzi wyśmiewanie pastelozy, a jednocześnie zachwycamy się barwnym rynkiem w Zamościu, Warszawie czy Wrocławiu?

Słowa "pasteloza" pierwszy użył Filip Springer. W zbiorze reportaży o największych grzechach w polskiej wspólnej przestrzeni "Wanna z kolumnadą" zdiagnozował ją jako chorobę infekującą w zastraszającym tempie polskie miasta. Przyszła do nas razem z masowymi termomodernizacjami. Przy okazji styropiany pociągnięto kolorową farbą, żeby już nie było szaro, żeby było wesoło. Groszkowa zieleń, marchewkowy pomarańczowy, żółty jak jajeczko. Trochę rozmydlone, bo w zasadzie wszyscy zgadzamy się, że krzykliwe kolory są w złym guście. Wyszło trochę jak tradycyjna sałatka warzywna z majonezem.

/ 6Sobieski dał zły przykład

Obraz
© Shutterstock, Warszawa, Radisson Blu Sobieski Hotel

Springer miał dwa pomysły, od czego to się zaczęło. Mógł to być albo wrocławski dom handlowy SolPol, albo hotel Sobieski w Warszawie. Elewację tego ostatniego zaprojektował Hans Piccottini. Mógł zaszaleć, nie mieszka w Warszawie i nie musi teraz każdego dnia koło niego przejeżdżać. Podobno inspirował się kolorowymi kamienicami na warszawskiej Starówce.

/ 6Tęczowe kamienice

Obraz
© Shutterstock, Wrocław

Przecież śliczne polskie ryneczki właśnie takie są – kolorowe. Nieduże kamienice przytulone ciasno jedna do drugiej mają wszystkie kolory tęczy. W Warszawie pastele, we Wrocławiu barwnie jak w wesołym miasteczku, w Zamościu ormiańskie kamienice są wręcz jaskrawe (chociaż bardziej surowi konserwatorzy zabytków wolą jednak pastele – przed laty nie tworzono tak intensywnych kolorów). A przecież nam się podobają!

/ 6Kobieta czuje kolor

Obraz
© Shutterstock, Kraków

Stare kamienice jednak na ogół były wykańczane pod czujnym okiem architekta, który myślał o kolorze już przy projektowaniu. Projektanci naszych PRL-owskich blokowisk też myśleli – ale o białym lub szarym. Zdawali sobie sprawę, że ogromne bloki-szafy i tak dominują w przestrzeni miejskiej. To pierwsza różnica. Po drugie, autorzy renesansowych i barokowych kamienic szanowali przestrzeń wspólną – brali pod uwagę, co się dzieje dookoła, jak wyglądają sąsiednie budynki. Tymczasem u nas małe wspólnoty mieszkaniowe słuchały po prostu, co im w duszy gra. A każdej grało co innego. Po trzecie, dawniej zajmowali się tym fachowcy. A u nas, jak pokazuje Springer, po prostu panie ze wspólnoty – bo przecież kobiety czują kolory. Po czwarte wreszcie – staromiejskie kamienice to wiekowe damy, a wiek zawsze dodaje szlachetności.

/ 6Demokracja i samorządność

Obraz
© Shutterstock, Łódź

Może jednak zamiast szydzić – lepiej się uśmiechnąć. W końcu epidemia pastelozy to choroba wolności. Ludzie nagle dostali taką małą władzę – mogli sami decydować o swoim najbliższym otoczeniu. I, jak to w początkach bywa, robili to trochę nieudolnie. Reportaż Springera pokazuje, że w niektórych przypadkach, kiedy pojawiał się ktoś rzeczywiście znający się na rzeczy, był w stanie przekonać mieszkańców do bardziej powściągliwych pomysłów. Pokazuje też, że środowisko architektów wcale się tak bardzo nie paliło, żeby ludzi z tej epidemii wyciągać (nie udało się porozumieć w kwestiach finansowych z zaproszonym do współpracy przy jednym z projektów termomodernizacji SARP-em). A ostatecznie to tylko kolor – z czasem, choć zajmie to na pewno wiele, wiele lat, zostanie przemalowany na inny, może bardziej udany.

/ 6Jest lepiej

Obraz
© Shutterstock, Warszawa

Chyba czuć, że pasteloza powoli mija. Wydaje się, że trochę nas ratuje nowa moda. Całkiem udane osiedla deweloperskie, które teraz powstają, są na ogół po prostu białe. Elewację zdobi raczej oryginalny rozkład balkonów czy ozdobna stolarka. Deweloperzy oczywiście biorą pod uwagę klientów, którzy chcą ”kolorek”, ale w bardziej subtelny sposób. Np. dodają go tylko miejscami, jako wykończenie balkonu czy nienarzucająca się rama, spójna z wykończeniem elewacji, a nie po prostu narysowana. Zawsze to jednak efekt pracy projektanta – i to widać.

Źródło artykułu: WP Dom
Wybrane dla Ciebie
Krok po kroku. Jak przygotować elewację do malowania?
Krok po kroku. Jak przygotować elewację do malowania?
Warto to zrobić. Sprawdź ekipę budowlaną przed podpisaniem umowy
Warto to zrobić. Sprawdź ekipę budowlaną przed podpisaniem umowy
Trawnik po zimie wygląda fatalnie? Marzec to ostatni moment na ratunek
Trawnik po zimie wygląda fatalnie? Marzec to ostatni moment na ratunek
Jeden błąd i po owocach. A możesz je zbierać garściami
Jeden błąd i po owocach. A możesz je zbierać garściami
Zaraz zacznie kwitnąć. Tępimy go, a jest cenną rośliną leczniczą
Zaraz zacznie kwitnąć. Tępimy go, a jest cenną rośliną leczniczą
Ile kosztuje wylanie fundamentów w 2026? Materiały i robocizna
Ile kosztuje wylanie fundamentów w 2026? Materiały i robocizna
Ile kosztuje w Polsce schron przy domu? Kwoty zwalają z nóg
Ile kosztuje w Polsce schron przy domu? Kwoty zwalają z nóg
Altana na działce. Takie przepisy będą obowiązywać w Polsce w 2026 r.
Altana na działce. Takie przepisy będą obowiązywać w Polsce w 2026 r.
Nic nie chce rosnąć? Ten test możesz zrobić sam
Nic nie chce rosnąć? Ten test możesz zrobić sam
Jak idealnie wygładzić ściany? Eksperci zdradzają triki fachowców
Jak idealnie wygładzić ściany? Eksperci zdradzają triki fachowców
Ile naprawdę kosztuje chłodzenie domu latem? Nowe wyliczenia zaskakują
Ile naprawdę kosztuje chłodzenie domu latem? Nowe wyliczenia zaskakują
Piękny i praktyczny. Ten ważny element odmieni twoją kuchnię
Piękny i praktyczny. Ten ważny element odmieni twoją kuchnię