Trwa ładowanie...

Dyson 360 Vis Nav to nowy wymiar odkurzania. Takiego robota jeszcze nie było

Wydawałoby się, że w kwestii robotów sprzątających wszystko zostało już powiedziane. Tymczasem marka Dyson poczekała, aż opadnie kurz walki pomiędzy konkurentami i przedstawiła swój produkt, a jest nim Dyson 360 Vis Nav. Producent reklamuje go jako najmocniejszego robota sprzątającego na rynku. Z danych technicznych wynika, że nie są to słowa rzucone na wiatr.

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Robot Dyson 360 Vis Nav to nowy wymiar sprzątaniaRobot Dyson 360 Vis Nav to nowy wymiar sprzątaniaŹródło: Dyson
d4klb7n
d4klb7n

Markę Dyson można śmiało porównać do Apple. Zespół specjalistów, którym dowodzi Jake Dyson, bierze pod lupę sprzęty, które są z nami od lat i tworzy swoje produkty tak, by były niemal perfekcyjne. Oczywiście to nie jest tak, że topowe odkurzacze czy suszarki innych marek są złe, ale zawsze brakuje w nich tego czegoś. Sam przyznam się, że przez prawie 38 lat mojego życia nienawidziłem sprzątania, aż do momentu, w którym w szafie wylądował bezprzewodowy odkurzacz marki Dyson.

Koło wynalezione na nowo

Roboty sprzątające działają mniej więcej na tej samej zasadzie. Mamy mały pojemnik na kurz, bezszczotkowy i umiarkowanie mocny silnik, różnego rodzaju czujniki, a czasami również funkcję mopowania. Najdroższe roboty największych producentów mają też ciekawe rozwiązania, takie jak np. przesyłanie obrazu w czasie rzeczywistym na ekran telefonu, a nawet funkcję patrolu. Wtedy odkurzacz może służyć jako element... monitoringu.

Jak to wygląda w przypadku Dysona 360 Vis Nav? Zastosowano tu system wizyjny 360, który wykorzystuje technologię symultanicznej lokalizacji i mapowania Dyson. Zapamiętuje on, gdzie już odkurzał i na bieżąco sprawdza, gdzie jeszcze przydałoby się posprzątać. Zaawansowany procesor tworzy mapy poziomu zabrudzenia podłogi i na tej podstawie wyznacza ścieżkę pracy. Czujnik piezoelektryczny sprawdza poziom kurzu 15 tys. razy na sekundę. Łącznie robot ma 26 czujników, które potrafią też wykrywać przeszkody oraz wspomagają precyzyjne odkurzanie krawędzi i narożników.

Moc możliwości

Czujniki i zaawansowany procesor to tylko dwie składowe sukcesu. Kolejna to silnik, który w tym przypadku obraca się z prędkością do 110 tys. obr./min i producent chwali się, że jest najmocniejszy na rynku. Może pracować w trybach Auto, Quick, Quiet i Boost. W tym pierwszym automatycznie dostosowuje moc do potrzeb, w drugim sprząta pobieżnie, w trzecim pracuje ciszej, ale dłużej, a w ostatnim odkurza z maksymalną mocą. Ładowanie akumulatora do pełna trwa 150 min i pozwala on na 50 min sprzątania.

d4klb7n

Szczotka łączy w sobie najlepsze rozwiązania znane już z odkurzaczy pionowych marki Dyson. Robot został zaprojektowany w kształcie lidery "D", żeby móc z łatwością sprzątać przy ścianach i w narożnikach. Działa to w taki sposób, że moc ssania jest przekierowywana w stronę krawędzi. Robot może być tak zaprogramowany, by zbierać kurz tylko po ścieżce wzdłuż ścian. Zawieszenie dual-link pozwala urządzeniu wspiąć się na wysokość do 21 mm. Może też wjechać pod meble, kiedy prześwit wynosi od 99 mm.

Patrząc na suche dane, Dyson 360 Vis Nav prezentuje się bardzo obiecująco. Przedsprzedaż tego urządzenia ruszyła już 11 września, a do sklepów trafi w czwartek, 14 września. Jeżeli interesujecie się produktami marki Dyson, to wiecie, że tanio nie będzie i nie inaczej jest w tym przypadku. Robot został wyceniony na 6999 zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d4klb7n
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Wyłączono komentarze

Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.

Redakcja Wirtualnej Polski
d4klb7n