Trwa ładowanie...
dsr79a3

Czy wynajem kawalerki nadal się opłaca?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czy wynajem kawalerki nadal się opłaca?
(Shutterstock)
dsr79a3

Według większości analiz jednopokojowe mieszkania zapewniają najwyższą stopę zysku z najmu. Dzieje się tak, mimo że cena kawalerek w przeliczeniu na 1 mkw. jest nieco wyższa. Wynajem M1 oraz innych niewielkich lokali wydaje się dobrym rozwiązaniem również ze względu na tendencje demograficzne. Zmiany ludnościowe niestety sprawiają, że w kilku miastach wojewódzkich trudno osiągnąć zysk z wynajmu. Najbardziej perspektywicznymi lokalizacjami do prowadzenia najmu nadal są krajowe metropolie (z wyłączeniem Łodzi).

W czterech miastach wojewódzkich wynajem przynosi minimalny zysk albo stratę

Rzetelna kalkulacja rentowności najmu, oprócz kosztów związanych z zakupem mieszkania, powinna również uwzględniać podatek dochodowy, miesięczny czynsz, koszt mediów, opłaty dla wspólnoty lub spółdzielni oraz wydatki na wykończenie lokalu i remonty. Takie czynniki zostały uwzględnione w poniższej tabeli (patrz szczegółowe założenia pod zestawieniem). Portal RynekPierwotny.pl wziął pod uwagę średnie ceny nowych kawalerek (30 mkw.) i przeciętne czynsze za mieszkanie w dobrym standardzie.

Po wykonaniu obliczeń okazało się, że w trzech analizowanych miastach (Białystok, Bydgoszcz, Kielce) pięcioletni zysk z wynajmu M1 jest bliski zeru. Jeszcze gorsza sytuacja jest w Gorzowie Wielkopolskim. W tym mieście wynajmujący poniósłby sporą stratę z wynajmu po pięciu latach (7730 zł). Na szczęście w kilku lokalizacjach wynajem kawalerki przez 10 miesięcy rocznie nadal pozostaje względnie zyskowny. Pięcioletni zysk z wynajmu M1 dla przyjętych założeń wyniósł: 28 730 zł (Warszawa), 22 212 zł (Wrocław), 19 877 zł (Gdańsk), 18 048 zł (Kraków) i 15 971 zł (Poznań).

Na podstawie wyników z powyższej tabeli łatwo można obliczyć średnioroczną zyskowność najmu. Taka stopa zysku uwzględniająca już podatek PIT oraz inflację wyniosła od -1,38 proc. (Gorzów Wielkopolski) do 2,48 proc. (Warszawa). Średni wynik dla 17 miast oscyluje na poziomie 1,00 proc. rocznie. Znacznie wyższe wartości (oprócz stolicy) odnotowano w:

  • Gdańsku (2,17 proc.)
  • Krakowie (1,81 proc.)
  • Lublinie (1,86 proc.)
  • Poznaniu (1,62 proc.)
  • Wrocławiu (2,18 proc.)

Tylko wyniki powyżej 1,50 proc. wydają się konkurencyjne w porównaniu z aktualnym oprocentowaniem depozytów bankowych. Osoba poszukująca długookresowej lokaty o wartości 150-200 tys. zł średnio może zarobić 1,70 proc. brutto/rok (1,38 proc. po odliczeniu podatku Belki, bez uwzględnienia inflacji).

Z czasem demografia coraz bardziej będzie wpływać na zyskowność najmu lokali

Wyniki zaprezentowane powyżej są istotnym sygnałem dla osób zainteresowanych inwestowaniem w wynajem mieszkań. Analiza potwierdza, że tylko kilka miast wojewódzkich jest atrakcyjnych dla wynajmujących. Z czasem ten dystans będzie się jeszcze zwiększał na korzyść metropolii (Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania i Gdańska). W związku z tym warto się zastanowić przed zainwestowaniem w wynajem mieszkania położonego na terenie mniejszego miasta. Problemy ze znalezieniem najemcy mogą być największe w przypadku miast, które już teraz notują szybkie spadki liczby ludności i ujemne saldo migracji. Oprócz Łodzi, Katowic oraz Kielc ten problem ma wiele mniejszych miast.

dsr79a3

Podziel się opinią

Share

dsr79a3

dsr79a3