Qaqwqwrqw

WP Dom

Rynek
Wykańczanie
Wnętrza
Wokół domu

Czy warto samemu malować elewację

Większość z nas przynajmniej raz samodzielnie malowała mieszkanie albo chociaż pokój. Ale dom? To poważniejsza sprawa, ale w zasadzie reguły są takie same. I oszczędność spora, chociaż roboty będzie dużo. Może warto się wysilić?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czy warto samemu malować elewację
(Shutterstock.com)
Qaqwqwrqw

Zorientuj się w sytuacji

Na początek przyjrzyj się dokładnie, w jakim stanie jest elewacja. Wszelkiego rodzaju grzyby i pleśnie trzeba będzie usunąć specjalnym preparatem, łuszczącą się farbę zeskrobać, a odpadający tynk uzupełnić. Ściana nie może być brudna i tłusta. Można zrobić prosty test – przykleić na chwilę taśmę klejącą. Jeśli odejdzie mocno zabrudzona, np. stara farba bardzo się łuszczy, to znak, że nawierzchnia wymaga specjalnego przygotowania. W tej sytuacji lepiej się jednak oddać w ręce fachowców, którzy zedrą starą powlokę, natryskując piasek pod wysokim ciśnieniem.

Ale jeśli elewacja wymaga jedynie odświeżenia albo chodzi o malowanie nowego domu, możemy się brać do dzieła. W tym drugim przypadku pamiętajmy tylko, że tynk potrzebuje na wyschnięcie przynajmniej miesiąca, a na wszelki wypadek lepiej dać mu nawet trochę więcej czasu.

Qaqwqwrqw

Jaka farba

Skoro oszczędzamy na robocie, nie warto już skąpić na farbę. Szukajmy dobrej farby akrylowej do elewacji, może być również z dodatkiem silikonów. Najprościej, jeśli to możliwe, dobierać farbę do tynku. Do silikatowego silikatową, do akrylowego – akrylową. Grunt najlepszy będzie tego samego producenta. Poprawi przyczepność i zmniejszy chłonność tynku. Nie rezygnujmy z gruntowania. Porywamy się na sporą pracę, szkoda, żeby poszła na marne. Ilość farby i preparatu gruntującego można wyliczyć na podstawie informacji na opakowaniu (na stronach producentów farb można również znaleźć pomocne kalkulatory).

Naszykuj narzędzia

Potrzebujemy również folii malarskiej, taśmy, kuwety, pędzli i oczywiście wałków do elewacji. Najlepsze są z owczej wełny, ale syntetyczne też dadzą sobie radę. Do gładkiej powierzchni z krótszym włosiem, do chropowatej – z dłuższym. Możemy również użyć metody natryskowej, ale trzeba doliczyć koszt wypożyczenia sprzętu (ok. 100 zł doba) oraz nauczyć się posługiwać pistoletem. Nie jest to trudne, a jego szybkość imponuje – nawet ok. 4 mkw na minutę. Ale w przypadku jednorazowego malowania domu lepszy może się okazać tradycyjny pędzel. I ostatnia rzecz – rusztowanie. Z niewysokim domem można sobie poradzić tylko z drabiną. Ale przy większym rusztowanie jest potrzebne i to najlepiej takie na całą ścianę, bo rozkładanie i przenoszenie rusztowania w trakcie pracy zaburzy rytm i na elewacji mogą zostać smugi.

Qaqwqwrqw

Śledź prognozę

Teraz pozostaje wypatrywać odpowiedniej pogody. Na opakowaniu farby jest informacja, w jakiej temperaturze najlepiej malować, zwykle ok. 20–30 stopni. Warto zrobić wszelkie przygotowania i zabezpieczenia poprzedniego dnia i zacząć rano od ściany południowej, żeby nie złapało nas na niej największe słońce. Farbę dokładnie mieszamy i zaczynamy malowanie – od góry. Zadbajmy o to, żeby za jednym zamachem pomalować całą ścianę i dopiero potem zrobić sobie przerwę. Smugi i nierówności na elewacji powstają łatwiej niż w domu, ponieważ na powietrzu farba szybciej schnie. Prawdopodobnie potrzebne będą dwie warstwy.

Ile oszczędzisz?

Cena za robociznę przy malowaniu elewacji to ok. 20 zł/mkw. Jeśli np. mieszkamy w domu z użytkowym poddaszem o łącznej powierzchni ok. 140 mkw i powierzchnia elewacji to ok. 170 mkw, to za samą pracę malarza zapłacilibyśmy 3400 zł. Właśnie tyle nam zostaje w kieszeni. A ile nam to zajmie czasu? Trudno to oszacować, ale z przygotowaniami i sprzątaniem będzie to na pewno kilka dni. Więc tak zupełnie, zupełnie samemu może byłoby to trochę za dużo pracy, ale rodzinnymi siłami – czemu nie?

Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
Qaqwqwrqw
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

Qaqwqwrqw