WP Dom

Rynek
Wykańczanie
Wnętrza
Wokół domu

Czy warto kłaść gładź

Nakładamy ją na tynk, aby ściany były perfekcyjnie gładkie. Ale czy tak jest w rzeczywistości i czy gładzie są niezbędne?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czy warto kłaść gładź
(Shutterstock.com)

Nie tylko gipsowa

Gładzie to produkty chemii budowlanej wytwarzane z różnych substancji. Popularną gładź gipsową robi się ze zmielonego gipsu, naturalnego lub syntetycznego. Ta ostatnia szybciej wiąże, tworzy odporniejszą powierzchnię, ale nie jest tak biała jak ta z naturalnego gipsu. Obie nie nadają się do pomieszczeń o podwyższonej wilgotności i nie mogą być kładzione w kontakcie z metalami, gdyż powodują ich korozję.

Gładź wapienna ma bardzo dobrą przyczepność i sprawdzi się w wilgotnych pomieszczeniach, bo jest bardziej od innych odporna na pleśń. Nie zniweluje dużych niedoskonałości ściany, ale stworzy wyjątkowo gładką powierzchnię.

Z kolei gładź cementową można stosować tylko w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności. Jest też bardzo odporna na uszkodzenia mechaniczne. Niestety nie da idealnie gładkiej i białej powierzchni.

Największą elastyczność ma gładź polimerowa. Używa się jej w miejscach najbardziej wymagających i trudnych, ponieważ ma dużą odporność na wilgoć, zmiany temperatur, ruchy konstrukcyjne i uszkodzenia mechaniczne. Daje efekt podobny do gładzi gipsowej i można ją kupić już gotową do położenia, czyli niewymagającą rozrabiania z wodą jak inne gładzie.

Będzie pylić

Kładzenie gładzi to dodatkowy koszt w trakcie remontu. Worek 20 kg gładzi gipsowej, który wystarczy na jedną warstwę nakładaną na 30 mkw ściany, może kosztować ok. 40 zł, a robocizna 20 zł za 1 mkw. Kubełek gładzi polimerowej o wadze 18 kg kosztuje ok. 34 zł i wystarczy na 18 mkw, ale trzeba nałożyć trzy warstwy. A samo położenie gładzi nie wystarczy, następnym etapem prac jest jej szlifowanie. Gładź gipsową i polimerową trzeba będzie przeszlifować na sucho, czyli będzie straszne pylenie. Wapienną wygładza się na mokro – unikniemy tak dużego zabrudzenia wnętrza. Znajdziemy też specjalne gładzie niewymagające szlifowania, przeznaczone do nakładania jednowarstwowego. To produkty kuszące, jednak wymagające dużej wprawy i starannego wykonania, dlatego lepiej nie robić tego samodzielnie.

A może sobie odpuścić?

Dawniej nie stosowano gładzi. Ściany wykańczano tynkiem cementowo-wapiennym i malowano lub tapetowano. Były trochę chropowate. Dziś możemy tynkować produktami o dużo lepszej jakości oraz korzystać z nowoczesnych metod pracy. Profesjonalnie wykonany tynk metodą natryskową będzie bardzo gładki. A ściany i tak trzeba otynkować, również pod gładź, którą nakłada się dużo cieńszą warstwą niż tynk. Przez to nasuwa się pytanie o sensowność dokładania sobie pracy i kosztów. Dobrze wykonany tynk nie ustępuje jakością wielu wykonanym gładziom. A perfekcyjne nałożenie gładzi wcale nie jest łatwym zadaniem i wielu specjalistów nie jest w stanie zrobić tego bez zarzutów.

Dlatego gładź to przede wszystkim dobre rozwiązanie, kiedy robimy remont. Po dłuższym czasie na każdym tynku pojawią się zarysowania, pęknięcia itp. Gładzią możemy to zniwelować. Jednak kiedy wykańczamy dom czy mieszkanie, tu spokojnie możemy zaoszczędzić.

Polub WP Dom
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.