Trwa ładowanie...
d4ae2pd

Katowice, miasto 2. piętra

Stolica Śląska nie powala ofertą mieszkań z widokami po horyzont. Choć i wśród osiedli górniczych znaleźć można wcale niedrogie lokale dla złaknionych industrialnej panoramy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Katowice, miasto 2. piętra
(Paweł Szczepanski Shutterstock.com)
d4ae2pd

Stolica Śląska nie powala ofertą mieszkań z widokami po horyzont. Choć i wśród osiedli górniczych znaleźć można wcale niedrogie lokale dla złaknionych industrialnej panoramy.

Są miasta, w którym mieszka się jakby inaczej niż w większości aglomeracji w Polsce, poprzecinanych blokowiskami wielkiej płyty lub zespołami nowych apartamentowców. Jak pokazują analizy ekspertów urban.one, serwisu do samodzielnej wyceny, w tej grupie znajdują się Katowice. Ponad 75 proc. mieszkań kupionych w stolicy Śląska w czasie ostatnich dwóch lat mieści się co najwyżej na 4. piętrze. Katowice, pełne 4-piętrowych kamienic i - zazwyczaj 2-piętrowych - budynków na osiedlach górniczych, nie pozostawiają często nabywcom dużego wyboru. Ci najchętniej wybierają lokum na 2.piętrze (22 proc. transakcji) oraz na trzecim i pierwszym (odpowiednio 19 i 16 proc. kupowanych mieszkań).

Ile kosztuje mieszkanie w okolicach kultowego Spodka? Średnia cena za metr kwadratowy na najpopularniejszych piętrach to między 3,6 tys. a 4,1 tys. zł (im niżej, tym wyższa cena). Mieszkania na parterze kosztują średnio 4,3 tys. zł za mkw.

d4ae2pd

Jeszcze więcej katowiczanie muszą zapłacić za cztery kąty w najwyższych kondygnacjach nowych budynków. Tu średnie ceny transakcyjne dobijają nawet do ponad 4,8 tys. zł za mkw. Cenę podbija fakt, że z racji architektonicznej historii miasta, okazji do mieszkania powyżej 6. piętra jest niewiele – podkreśla Barbara Bugaj, analityk urban.one.

Według analiz Urban.one, w Katowicach lokale od 6. piętra w górę to zaledwie 11 proc. transakcji w ostatnich dwóch latach.

Katowiczanie wiedzą jednak, że dla chcącego nic trudnego – jeśli ktoś marzy o tym, by z własnych okien podziwiać industrialną panoramę Śląska, musi szukać okazji w tzw. Kukurydzach. To jedne z najsłynniejszych budynków mieszkalnych w mieście, z 30-letnią historią. Inspirowane były chicagowskimi bliźniaczymi wieżami Marina City a ich półkoliste balkony nadają budynkom kształt nawiązujący do kolb kukurydzy. Z 5 budynków trzy liczą sobie ponad 80 metrów wysokości.

d4ae2pd

Co jakiś czas na rynek trafiają mieszkania na najwyższym, 24. piętrze któregoś z wieżowców. Tu jeden z nabywców takiego 60-metrowego mieszkania na ostatnim piętrze zapłacił za nie 234 tys. zł czyli 3,9 tys. zł za mkw. – wylicza Barbara Bugaj.

W podobnej cenie są także lokale na ostatnich piętrach bloków na tzw. osiedlu Gwiazdy, gdzie ostatnio sprzedały się mieszkania na 20. i 22. piętrze. To – w skali lokalnego rynku – prawdziwe rarytasy, bo lokale powyżej 11.piętra to jedynie 1,7 proc. wszystkich transakcji mieszkaniowych w Katowicach.

d4ae2pd

Podziel się opinią

Share

d4ae2pd

d4ae2pd